Kategorie
Figury

Kapliczka na Siole

Na Siole, jednym z przysiółków, czy jak ktoś woli, dzielnicy Horyńca, znaleźć możemy kapliczkę. Jest podobna do tej z centrum Horyńca. Na słupie, ze skrzynką oszkloną, w której znajduje się figurka Maryi. Figurkę tę zapewne kupiono na odpuście.

kapliczka krzyz siolo maj (6)

Na podstawie jest napis:

OD POWIETSZA GŁODU OGNIA I WOJNY WYBAW NAS MARJO 1943

Zazwyczaj, takie figury, stawiano w czasie i miejscu, gdzie występowała jakaś zaraza. Jednak tutaj, była to trochę inna intencja. Z opowiadań o. Tomasza Mazura, dowiadujemy się, że  1943 roku, 23 maja w niedzielę, po nieszporach, poświecono figurę Matki Bożej na Siole. Pomysłodawcą kapliczki, był Ludwik Dziechciarz, a pomogli mu w tym: Józef Pata i Wojciech Rebuś. Pan Tomasz Chałucha, odstąpił część swojego ogrodu dla tej kapliczki, która powstała, dzięki datkom całej wioski. Śmiało można powiedzieć, że kapliczka, była efektem, narastających nieszczęść wojennych. Mieszkańcy mieli świeżo w umysłach zabijanych wszędzie gdzie popadnie Żydów. 3 maja, Ukraińcy rozbili w perzynę Pomnik Nieznanego Żołnierza. Wojna, dawała się Polakom, coraz bardziej we znaki.

kapliczka krzyz siolo maj (3)Żeby zażegnać wojnę, czy zarazę, śpiewano litanie błagalne rozpoczynające się od słów hymnu: Trisagion na cześć Trójcy Świętej w formie inwokacji (wezwania):

Święty Boże, Święty mocny, Święty nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami! (trzykrotnie)

Chwała Ojcu i Synowi i Świętemu Duchowi, jak była na początku, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Święty nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami!

Potem Suplikacja

kapliczka krzyz siolo maj (7)‚Od powietrza, głodu, ognia i wojny Wybaw nas Panie!

Od nagłej i niespodziewanej śmierci Zachowaj nas Panie!

My grzeszni Ciebie Boga prosimy Wysłuchaj nas Panie!’

Suplikacja to litania o charakterze błagalnym, za za zadanie przebłagać „bóstwo” by odwróciło zły los. Śpiewano takie litanie szczególnie w okresach klęsk żywiołowych, nieszczęść różnego rodzaju.

Kategorie
Figury

Zdrojowa Kapliczka Maryjna

mbhoryniec (1)

Jest figura w Horyńcu, którą każdy Horyńczanin kojarzy, ale pewnie nikt nie wie więcej, co to za dzieło i po co powstało. Śmiało można ten obiekt nazwać kapliczką słupową, albo skrzynkową. Mamy na słupie umieszczoną skrzynkę z figurką Maryi, która na podstawie ma wyryty napis:

UZDROWIENIE CHORYCH MÓDL SIĘ ZA NAMI

Pod spodem już trochę podniszczona data 1934. Na obecną chwilę nie ma informacji o tym, kto jest jej autorem i w jakim celu ona powstała. Jedyne co może nam nieco rozjaśnić przeznaczenie kapliczki, to napis. Nie jest to zwykła formułka modlitewna.

W Litanii Loretańskiej jednym z określeń Maryi jest „Uzdrowienie Chorych”. Gdy spojrzymy na tę formułkę teraz, dojdziemy do wniosku, że chodzi o Maryję, która ma się modlić za nami w celu uzdrowienia. Kiedyś, stosowano nawet specjalne formułki do Maryi w celu złagodzenia bóli artretycznych. W takim wypadku, gdy spojrzymy na Horyniec, jako miejscowość uzdrowiskową, okazuje się, że najlepszym przeznaczeniem dla tej figury jest zostać Zdrojową Kapliczką Maryjną, do której powinni przychodzić kuracjusze z modlitwą o uzdrowienie. Kuracjusze z sanatorium Bajka kiedyś modlili się w tym miejscu. Z czasem miejsce to, tuż przy drodze, spowszedniało. Dopiero gdy powstała budka z kebabem tuż obok, znów zauważono kapliczkę i zajęto się nią. Z takim przeznaczeniem i takim uzdrowiskowym aspektem, warto zrobić coś więcej dla tego miejsca.

mbhoryniec

Kategorie
Figury

Krzyż choleryczny w Horyńcu

1881 horyniec zarazaW wielu miejscach okolicy Horyńca, można znaleźć charakterystyczne krzyże, gdzie pod podobizną Jezusa jest też złowieszczy symbol: czaszka i skrzyżowane piszczele. Pasjonaci symboliki religijnej będą uważać, że to symbol Golgoty, tymczasem w naszym regionie upowszechniło się inne znaczenie. Krzyże kamienne z symbolem czaszki i piszczelami, stawiane były w intencjach związanych z panującą zarazą.

W Horyńcu, na przysiółku Ruda, dokładniej na polach północnych, stoi taki masywny kamienny krzyż z czaszką. Niestety napis na nim niewiele mówi: Fundator Stanisław Harasymowicz 1881. Państwo Harasymowicze mieszkają do dziś na Rudzie i okazuje się, że ten krzyż to bardzo ciekawa pamiątka. Otóż w 1881 roku na Rudzie panował tyfus, praktycznie w każdej chacie ktoś na tyfus zachorował. Tylko w jednej chacie, państwa Harasymowiczów, nie było tej choroby. W podzięce Bogu za tę łaskę, gospodarz wystawił masywny krzyż, który miał też chronić wioskę przed zarazami.

Tyfus jest chorobą roznoszoną przez wszy, albo pchły. Ktoś mógł przyjechać do Horyńca wtedy i zostawić nieciekawą niespodziankę, w formie zarazy. Wtedy nie było trudno o wybuch epidemii. Chaty na Rudzie były kryte strzechą jeszcze do wojny, higiena była na niskim poziomie. Nie było wodociągów, ani kanalizacji, ani swobodnego dostępu do lekarzy i leków. Dlatego epidemie tak łatwo się panoszyły. Także krzyże epidemiczne są niemal w każdej wiosce do dziś, stanowiąc często wieczną pamiątkę straszliwych wydarzeń.

uaktualnienie 7 czerwca 2013