Archiwa kategorii: Środowisko

Historia zalewu w Horyńcu

zalew

W 1973 roku, Lasy Państwowe postanowiły zrobić groblę przez dolinę Radrużki. Miała ona ułatwić wywóz drewna z lasu. Okazało się, że może wtedy powstać teren zalewowy. Powstał więc zalew, który objął 4.31 ha terenu. 174 metrowa grobla, została mniej więcej na środku, odpowiednio przekopana i wmontowano w nią  proste urządzenie piętrzące wodę. W ten sposób utworzonym zbiornikiem wodnym zajął się ówczesny PGR, którego dyrektorem był Zdzisław Zdzisławski. Wtedy został on też zarybiony.

Horyńczanie od zawsze nazywali ten zbiornik zalewem, bo został tutaj zalany teren, natomiast w urzędowych papierach funkcjonuje jako: urządzenie melioracji szczegółowej. Obecnie pełni on funkcje retencyjno przeciw pożarowe, rekreacyjno wypoczynkową i rybacko wędkarską. Zbiornikiem wodnym opiekuje się obecnie Stowarzyszenie Wędkarskie „Amur” w Horyńcu-Zdroju.

Klimat Horyńca

Wielu ludzi wie, że Horyniec ma swój mikroklimat, ale pewnie niewielu wie, jakie są jego parametry.

Horyniec ma klimat nizinny, słabo i łagodnie bodźcowy, z cechami kontynentalizmu (chłodne zimy, ciepłe lata). Zróżnicowanie przestrzenne klimatu lokalnego, które wynika z pokrycia i zagospodarowania terenu sprzyja różnym formom klimatoterapii.
Temperatura powietrza (średnia roczna) 7,0ºC
Amplituda temperatur skrajnych 67,6ºC
Liczba dni z komfortem klimatycznym w roku ok. 35%
Liczba dni gorących (w roku) 35
Liczba dni bardzo mroźnych (w roku) 38
Liczba dni z opadem (w roku) 158
Średnia prędkość wiatru 1,7 m/s.

Na lato przypada przeciętnie 75 dni bezchmurnych. Średnia temperatura roku wynosi 7°C, lata 18,1°C, a zimy -4,2°C. Roczna suma opadów waha się w granicach 700 mm. Pokrywa śnieżna utrzymuje się stosunkowo długo – średnio 172 dni. Największa pokrywa przypada na styczeń – następnie na luty i grudzień – a w marcu utrzymuje się tylko przez 9 dni. W samym Horyńcu, w rejonie którego występuje lokalny mikroklimat, latem jest przeciętnie o jeden stopień chłodniej, natomiast w zimie o jeden stopień cieplej. Wiatry – dominują zachodnie, a następnie północno – zachodnie. Najmniej wiatrów przypada na kierunek północny i północno – wschodni. W rejonie Horyńca Zdroju występuje bardzo duża liczba ciszy – średnio 33%. Tereny lepiej nawietrzne znajdują się na odkrytych wzniesieniach – między lasami. W obrębie dolin ze względu na okresy dużej ciszy, występują mgły i dłuższe stagnacje powietrza chłodnego o znacznej wilgotności względnej.

Glediczja trójcierniowa – czyli nasz „grochodrzew”

glediczjaJedną z ciekawszych form zainteresowań przedwojennej szlachty, było ogrodnictwo i tworzenie parków. Często prześcigali się oni w sprowadzaniu orientalnych roślin i drzew, ozdabiając swe włości. Dla zamożniejszych, posiadanie przed frontem pałacu jakiejś palmy było wręcz obowiązkiem. Drzewa takie w pobliżu posiadali na przykład Sapiechowie w Siedliskach, a w Horyńcu Aleksander Oskar Poniński miał drzewo bananowe. Ze swoich podróży przywiózł on też drzewo, które rośnie do dziś w Horyńcu przy Teatrze Dworskim, to Glediczja trójcierniowa. Miejscowi nazywają to drzewo „grochodrzewem” gdyż jego owoce wyglądają jak wielkie strąki grochów i podobne jest do akacji (robinia akacjowa). Co roku, gdy pojawiają się owe grochy, ludzie zbierają je do celów ozdobnych, a kuracjusze biorą sobie na pamiątkę z Horyńca. Nazwa tego drzewa pochodzi od potężnych niemal 20 cm kolców, które rosną w pęczkach po trzy.

 

Pozostałości po parku i sadzie dworu myśliwskiego

gruszaHoryniec pozbył się w ostatnich kilkunastu latach ogromnej ilości cennych starych drzew. Szczególna trzebież (usuwanie drzew niepożądanych z powodów gospodarczych) – nastąpiła przy okazji budowy hali sportowej. Wyrżnięto wtedy niezwykle cenne okazy drzew, które pamiętały jeszcze przedwojennych właścicieli Horyńca, a do tego, były ozdobą istniejącego tam murowanego budynku zarządcy lasów. Drzewa stanowiły tutaj element pobliskiego parku, który został po wojnie zniszczony, oraz sadu.modrzew (fot. z 2007 roku)

Rosły tutaj cztery modrzewie, o obwodzie około 2,5 metra, 2 świerki o obwodzie około 1,5 metra, bardzo stara grusza z obwodem około 2 metry, jabłoń około 1,5 metra obwodu i niemal stu letnia tuja, która przetrwała jako jedyna z pomnikowym dębem wyrąb, ale w maju tego roku została ścięta. Stanowiła ona element szpaleru jeszcze w latach tuja80tych, ale burza zniszczyła pozostałe, zostawiając tę jedną wykrzywioną. Sad przy „leśniczówce” miał po bokach krzewy ozdobne, głównie bzy. Liniami posadzone były tutaj leszczyny, oraz jabłonie. Były też czeremchy i akacje, a bliżej Teatru Dworskiego potężne lipy. Na tyłach można było znaleźć dziki bez i drzewa owocowe, wiśnie, czereśnie, śliwy, grusze. Na uwagę zasługiwała niezwykła grusza, mająca minimum 5 metrów obwodu. Była tak stara, że miała ogromną dziuplę wypełnioną próchnem. Gdy były silniejsze wiatry, główny konar skrzypiał, w końcu jedna z burz połamała to drzewo.

Wiekowy dąb i inne drzewa, które już nie istnieją

dab

Między blokami, a szkołą podstawową jest spora pusta przestrzeń. Kiedyś stał tam potężny dąb. Niestety w grudniu 2011 roku uznano, że zagraża on bezpieczeństwu czyjemuś i pozwolono na jego ścięcie.  Fotografia przedstawia zimę 2007 rok i widok na okolicę. Kilkanaście lat temu, nieopodal stała druga bardzo stara, podobna chata, w trochę gorszym stanie, ale rozebrano ją. Na pierwszym planie mamy też zabytkowe ruiny, które kiedyś służyły za piwnicę. Po prawej stronie była spora dolina, którą płynął strumień od stawów pałacowych. Gmina jednak postanowiła wyrównać teren, zasypując dolinę i sprzedać na działki. W dolinie tej rosły niezwykle wiekowe czeremchy, nieopodal ruin także rosły bardzo stare drzewa owocowe. Wszystko zostało wytrzebione.