Generał Mond na ziemi horynieckiej

6 Dywizja Piechoty pod dowództwem gen. Bernarda Monda wchodziła w skład Armii Kraków. 18 września jednostki te rozlokowane były w okolicach Tomaszowa Lubelskiego i powiatu lubaczowskiego. Rano o godzinie 8:00 6DP dostała rozkaz uderzenia przełamującego linię Narol-Bełżec, co miało na celu otworzenie drogi uciekającym polskim jednostkom na wschód. Tam też w Rawie Ruskiej miało być zaopatrzenie dla dywizji. Po ciężkich bojach udało się rozbić jednostki niemieckie w okolicach Narola. Następnego dnia 19 września o 8 rano gen. Mond nakazał udać się wojsku w kierunku na Rawę Ruską drogą Dębiny – Wola Wielka – Monastyr i Werchrata. Kolumna została otrzelana już w Lipsku. Artyleria Niemiecka ostrzeliwała z kierunku Płazowa kolumnę, oraz nękały Polaków patrole motocyklistów niemieckich. Koło godziny 13stej czołowe oddziały 6 DP sięgnęły wsi Monastyr, skąd gen. Mond nadał do dowództwa telegram z lokalizacją wojska i kierunku w jakim się udają. W Werchracie na stacji kolejowej stacjonowała niemiecka kompania z kolumną samochodów. Po walce udało się ją rozbić, zdobyć dwa samochody i motocykl. Wzięto też kilku jeńców z porucznikiem na czele. Następnie przygotowywano się do przebicia na Rawę Ruską, ale okazało się, że jest silnie obsadzona przez niemieckie jednostki. Polska Amia miała się przedostać do Lwowa, ale w ówczesnej sytuacji okazało się to niemożliwe. Po 1 w nocy dywizja udała się w kierunku południowo-wschodnim przez wsie: Szałasy – Chmiele – Brusno Stare – Podemszczyzna. Równocześnie kolumna była niepokojona przez niemiecką artylerię, lotnictwo i zmotoryzowane patrole. Koło godziny 6:00 napotkano na niemiecką kompanię kolarzy. Mimo wsparcia przez samochody pancerne, Polskie oddziały rozbiły niemiecką kompanię kolarzy. Około 9:00 główne siły 6DP zatrzymały się w Wielkim Lesie (między Podemszczyzną, Chotylubiem a Nowym Siołem). Tam około godziny 10:30 niemiecki parlamentariusz wezwał Polskie oddziały do poddania się. Po długiej naradzie, gen. Mond podjął decyzję o rozbrojeniu i poddaniu się. Decyzję tę podjął głównie dlatego, że wojsko już praktycznie nie miało amunicji, żołnierze byli wyczerpani ciągłym marszem i walką. W nocy z 20 na 21 września Poslkie oddziały rozbroiły się w Nowym Siole, składając broń. Wielu z żołnierzy wcześniej poukrywało broń w lesie, wyrzucano ją nawet w zarośla, nie chcąc oddawać Niemcom.

na podst. Wojna i Pamięć – przewodnik po miejscach pamięci narodowej powiatu lubaczowskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *