Kategorie
Przestrzeń architektoniczna

Bożnica horynieckich Żydów

bożnica w horyńcuPrzed wojną, w Horyńcu żyły obok siebie trzy nacje: Polacy, Rusini i Żydzi. Każda z grup etnicznych miała swoją świątynię. Do dziś nie przetrwała cerkiew ruska ani bożnica (synagoga) żydowska.

Bóżnica mieściła się w drewnianym, parterowym budynku, krytym blachą, oszalowanym i z zewnątrz pomalowanym na niebiesko z odcieniem zielonym. Stała przy obecnej ulicy Zdrojowej na końcu szpaleru kasztanowego jako pierwszy budynek. Bóżnica miała od strony wschodniej strzelistą wieżyczkę, a w ścianie szczytowej okrągłe okno z różnokolorowymi szybami. Od strony zachodniej przy bóżnicy była izba lekcyjna, w której nauczał Menes Lewental. Bóżnica spłonęła podczas okupacji hitlerowskiej, celowo przez kogoś podpalona. Żydowski dom modlitwy służył nie tylko do celów sakralnych, ale także do nauki hebrajskiego, z tym że uczyli się go tylko chłopcy.

Na fotografii mamy rekonstrukcję horynieckiej bożnicy, która pochodzi z pocztówki autorstwa Romana Muchy. Źródło opisu: sztetl.org.pl

Kategorie
Etno

Lista Żydów Horynieckich

Przed wojną w Horyńcu mieszkała spora rabin z bełza w horyńcuilość Żydów, tworząc znaczący element społeczny. Dzięki takiej postaci jak Franciszek Haliniak i jego wspomnieniom, możemy poznać krótkie charakterystyki rodzin żydowskich.

W Horyńcu na przestrzeni od mostu do przysiółka Ruda, przy obecnej ulicy Zdrojowej mieszkało około 20 rodzin żydowskich, a ogółem na terenie miejscowości znajdowało się ponad 35 rodzin żydowskich. Ponadto mieszkali również we wsiach: Puchacze, Brusno, Radruż, Nowiny, Wólka i Werchrata.

1. Jankiel Szprung posiadał olejarnię. Jego brat Merszko był szewcem, mieszkali w przysiółku Ruda nieopodal Czubryta i Sienkiewicza. Jankiel z żoną miał dwie córki: Feigę i Mirkę oraz dwóch synów bliźniaków: Herszka i Motia, mieli oni po około 20 lat.

2. Josek Szprung z żoną miał dwoje małych dzieci, mieszkał na skraju przy obecnej ulicy Zdrojowej, naprzeciw gospodarstwa Grenia. Jego dom mieszkalny nie został spalony i stoi do chwili obecnej. Josek zajmował się rzemiosłem – był krawcem.

Kategorie
Historia

Sputnik – ewenement na dużą skalę

horyniec dawniej (3)Gdy odbudowywano z wojennych zgliszczy Horynieckie Uzdrowisko, z biegiem czasu powstała niezwykła zapewne na skalę światową fontanna, nazywana przez miejscowych „Sputnikiem”. Dziś pozostała po niej tylko kamienna podstawa i zarośnięty „basen”. Fontanna nie przetrwała próby czasu. Obecnie spodziewamy się w parku zdrojowym, który będzie poddany renowacji, szpetnych mechanicznych sikaczy, które ma większość miasteczek. Zamiast szukać ewenementów na dużą skalę, przy których fotografowali by się turyści, będziemy mieć to co wszyscy. Szkoda, pozostaje nam wspominać dawne lepsze czasy…

 

 

Kategorie
Historia

Skąd się wziąła w Horyńcu nazwa przysiółka Szwaby?

Zasłyszałem taką teorię, że Szwaby Horynieckie noszą swoją nazwę od Niemca, który dawno temu kupił sobie tam ziemię i miał na nazwisko Szwab. Jak to kiedyś bywało, od rodziny, która mieszkała na jakimś odludziu, nazywano miejsce dla orientacji. I tak jak mieszkał sobie Szwab, to chodziło się „na Szwaby”. Podobną historię mają Hałanie, bowiem mieszkał tam osobnik, który miał na nazwisko Hałań, dlatego teraz chodzimy na Hałanie. Wracając do Szwabów, Niemcy albo wyjechali, albo spotkał ich inny los i tak z pokolenia na pokolenie się mówiło i tak zostało.

Kategorie
Foto

Siedzi na ławce i udaje kuracjusza, lubi też odprawiać szynobus – czyli „Stasio Syłeba”

stansy

Kategorie
Newsy

Ruszamy na Horyniec!

Odpalamy dość niezwykłą stronę w Horyńcu – jej nazwa „na horyniec” wiąże się z lokalną tradycją, która nakazuje spotykać się nie w mieście (bo miastem nie jesteśmy) ani we wsi (bo wsią też… nie jesteśmy) tylko w centrum, swoistym sercu Horyńca, czyli na Horyńcu.

Tutaj zawsze spotykali się ludzie i wymieniali najciekawsze ploteczki, niusy, rozmawiali o innych ciekawych rzeczach siedząc na ławce ze znajomymi. Znajdziemy na tej stronie właśnie takie rzeczy, wydarzenia wydające się na tyle nieistotne, że nikt o nich nigdzie nie pisze. By nie narodził się tutaj „pudelek” bardziej będziemy schodzić na informacje niegodzące w osoby, a bardziej w ciekawostki związane z Horyńcem. „Raczej” będzie bez polityki, tylko, że w dzisiejszych czasach niektórzy wszystko z polityką wiążą, to ich problem.

Tak więc od dziś, co dziennie o godzinie 20:00 nowa ciekawostka na stronie.

Pozdrawiam

Grzegorz Ciećka

Kategorie
Sport

Piłka nożna w Horyńcu przed wojną

pilkarzePrzedwojenny właściciel Horyńca, pan Karłowski, wpadł na niecodzienny pomysł, który miał na celu także zbliżenie do siebie mieszkańców Horyńca, różnych narodowości i wyznań, a także propagowanie sportu w społeczeństwie lokalnym. Zorganizował on rozgrywki piłki nożnej. Swoją drużynę wystawiła społeczność żydowska, nadając jej nazwę „Hasmoneja” (Hasmonea). Nazwa pochodziła od Lwowskiego klubu, uważanego przez społeczność Żydowską za największy klub w historii polskiego futbolu. Horynieccy Żydzi, dlatego tak postanowili nazwać swoją drużynę. Grały w tych rozgrywkach też drużyny: Polonii, Junaka, Ukrainy o raz Czarnych. Gdy grała drużyna żydowska, przyjeżdżało dużo Żydów z Niemirowa, Rawy Ruskiej, Jarosławia i Tomaszowa.

Pan Karłowski pierwszy organizował w Horyńcu mecze piłkarskie. Dzięki temu do Horyńca przyjeżdżali piłkarze na obozy, na zdjęciu powyżej (lipiec 1939) piłkarze z Polonii Przemyśl (w środku sędzia) na horynieckim stadionie, który znajdował się niedaleko za łazienkami (na zachód).

ze wspomnień Pana Franciszka Haliniaka