Stacho Ruski

Większość Horyńczan pamięta „Stacha Ruskiego” (nie żyje od kilku lat, mieszkał w domu przed blokami, obok starego dęba, którego ścięli) – była to jedna z wielu osobistości, która zbłądziła w życiu i w końcu wylądowała… w kwietniku. Był spokojną osobistością, uwielbiał grać w szachy (był w nie bardzo dobry). To zdjęcie pochodzi ze strony horyniec.net – z dawnych czasów, obecnie niestety chyba już zniknęło. Jest to swoiste dzieło sztuki, dzięki któremu „Ruski” będzie żył wiecznie.

StachuRuski

3 myśli nt. „Stacho Ruski

  1. horyńczanin Autor wpisu

    W Horyńcu nawet żule są przyjazne… stanowią nieodłączny element społeczeństwa, nie ma co przemilczać. Za jakiś czas, to się może pojawi jaki wywiad z kimś nazywanym z dołów społecznych.

    Odpowiedz
  2. misza

    no cóż ,może to troche przesady tu widać,ale do cacanego krojobrazu do sie w ogle nie da dokomponować wielu ludzi,bo przystanek to sobie mozna pomalować i zrobic na światowym poziomie i droge tez sobie mozna narychtować,że jak nie wiem co i odmalować wszystko,ze hej i kwiatków po klompach nasadzić,a co z ludzmi ,no sie pytam a co z ludzmi i tu taki własnie wielki znak zapytania i ,że może warto sie pomysleć,ze ten cacany swiat ,to nie pasuje nikomu,bo za drogo kosztuje i tu watpliwość taka sie powstała,czy my ludzcy jesteśmy i tu oczywista odpowiedz ,ze oczywiście ,ze jestesmy ludzcy,ze każdy mieszkaniec ma prawo do debilnego komentarza

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *