Kategorie
Newsy

Zmiany – start z nowymi wpisami już od 1 stycznia

13 maja w poniedziałek 2103 roku, ruszyła strona na.horyniec.info; przez pół roku, codziennie pojawiały się różne ciekawostki związane z Horyńcem. Dla kogoś, kto uważał, że Horyniec nie ma ciekawej historii i nic już go nie zaskoczy, to na pewno nieco zmienił zdanie, bo to dopiero początek.

Po nowym roku, premiera nowej strony. Będzie ona niejako elementem na.horyniec.info; niekoniecznie codziennie, ale będą się na niej pojawiać absurdy związane z Horyńcem.

12 odpowiedzi na “Zmiany – start z nowymi wpisami już od 1 stycznia”

To jest Internet, a nie Uniwersytet, nie należy oczekiwać że wszyscy są polonistami, albo, że ktoś ma czas, by pół godziny pisać artykulik do Internetu, by brzmiał jak wiersz. na horyńcu się poeci i poloniści nie zbierają 😉

Gratuluje wysokiej samooceny, ale w tak krótkim tekście zrobiłeś dwa błędy ortograficzne („nie koniecznie” „co dziennie”), Wszyscy, również w Horyńcu mamy obowiązek poprawnie mówić i pisać po polsku. To również patriotyzm, o brak którego posądzasz czasem innych. Pisałabym nawet dwie godziny, żeby się nie kompromitować. Po prostu przyznaj się do błędu, przeproś czytelników i po sprawie.
Ps. Chyba nie studiowałeś, skoro myślisz, ze na uniwersytetach uczą ortografii. Na to był czas znacznie wcześniej!

Problem z niektórymi ortografami jest taki, że edytor ich nie zaznacza.

Nie studiowałem, jestem po ośmiu klasach podstawówki. Nie byłem w gimnazjum 😉

Za kompromitację uważam nieróbstwo, a nie popełnianie błędów.

Nie jestem krową, wystarczy wprost napisać o co chodzi i gotowe.

Pozdrawiam i oczywiście czekam na wskazówki, a nie… propozycje ukatrupiania nauczycieli

można sobie pogratulować,bo XXI wiek przecież mamy i wciąż czekamy na zmiany,na takie zmiany,żeby sobie powiedzieć,tak,właśnie tak powinno być w XXI wieku ,i tak właściwie,gdyby podsumować, na jakie wartości czekamy,to ,to słowo-klucz brzmi , nieomylność w każdym mili i mikro wycinku naszej rzeczywistości i absurd taki z tego wynika,totalny ,bo wszystko wszystkim przeszkadza i każde żdziebełko widzimy,każdy najmniejszy paproszek i każdego wiruska i takie środki mamy,że jednym lujnięciem to wszystko znika,a my wciąż niezadowoleni,szukamy nowych wrogów i kaliber wrogów coraz większy się robi i z wiruska robi się taki stwór..i dalej to już horror się zaczyna i widać podróż na marsa z biletem w jedną stronę,bo u nas na ziemi to żyć się już nie da

i oczywiście można by pisać i pisać,co z kim trzeba zrobić,i kto jakie uniwerki sobie zaliczył i z jakim to dyplomem się każdy może pochwalić i co dalej,co dalej ,no co ,że coraz dalej człowiekowi do człowieka i co ro jakieś święto składamy życzenia,wspaniałe życzenia,ściskające za gardło i serce,a potem się wzajem ściskamy,a potem to już samo życie i tu chciałoby się przypomnieć,że no co ty,te życzenia z zeszłego roku jeszcze się nie spełniły,a ty mi już z innym bukietem wspaniałych życzeń i uśmiechnąć się wypada i podziękować i tak jakoś nijako i z roku na rok coraz bardziej nijako,od tych życzeń,że i tu teraz cytat będzie -twoja pani od polskiego do więzienia- i co tu na takie życzonko rzec,ze może przyznać się do błędu i przeprosić wszystkie panie od polskiego i ,żeby w końcu komuś jakieś życzenia się spełniły i takiego składacza życzeń mieć,żeby nam na zdrowie i na szczęście wszystko wychodziło,,a internet ma swoje prawa i tu można domniemywać,że Ewa to ma metr osiemdziesiąt w kapeluszu i buty sportowego kroju i dalej to już lepiej nie mówić nic

i tylko,ze jak tu nic nie mowic,kiedy wszedzie całe morza słów,całe niezmierzone potoki słów i całe wulkany słów,które mówia i mówia i mówią i wciąż bez końca mówia i mówia mówią i z lenistwa mówia i mówia,bo taka prace maja i mówia,bo dzien dobry trzeba powiedziec i co tam słychac tez wypada zapytac i przez telefon tez wypada pare słów zamienic i ustalic to i tamto i epoczte przeglądnąc i panu skajpowi opowiedziec,ze to wszystko to pesteczka jest,ze nic sie nie stało,ze takie zycie i po prostu zyje sie,bo takie jest zycie i po co komu filizofowanie,ze z takiego filizofowania to nic,bo trzeba to i tamto i tu i tam byc i załatwic i zakupic i zagotowac i zazyc i życ,po prostu zyc i nikt tam nic nadzwyczajnego nie chce,,zeby zwyczajnie było,takie zwykłe zycie ,zeby byłoi,ze tu jednak kazdy swoja filizofie ma co do tego,jak zwyczjne ,zwykłe zycie ma wygladać i jakich zmian dokonac,zeby było zwyczjnie i tu dalej mozna zając się ocena kto jak i na ile ma zwykłego zwyczajnego zycia i tu ogromny rozzwiew widać i ogromna przepaść między ludzmi,bo jeden jedzie na sylwestra do zakopanego,a inny idzie do mopsu,bo zapomoge na opał i jeden mówi,ze zwyczajnie zyje i drugi tez mówi,ze zwyczajnie zyje i taka filizofijka nikomu potrzebna nie jest i takąj filozoifijką nikt nie potrzebuje sobie głowy zawracać,bo takie czasy,ze kazdy zapatrzony w siebie i kazdy swoje marzenia chce zrealizować i kazdy swoje i marzenia i kazdy swoje marzenie i kazdy swoje i ten pan swoje i ta pani tez swoje i kazdy swoje i w takim klimacie inicatywy jakiekolwiek sa postrzegane jako realizacja swoich marzen dla zbicia kapitału politycznego dla realizacji swoich marzeń i mało kto liczy sie z kosztami realizacji swoich marzeń,mało kto zastanawia sie ,a ile benzyny spalilismy na to,zeby sobie zobaczyc słynny zabytek na drugim krańcu świata i nikt sie nie zastanawia po co nam park zdorjowy za dwanście milinów,bo ten park jest niczyj i niech tam sobie robia co chcą i w ogóle robóta co chceta,co sie będziemy martwic o rachunek do zapłaty,a co tam koszty to wszystko nieważne,nieistotne,taka pesteczka,,takie nic,niech sie nasze plany zrealizuja,niech marzenia sie spełnią,niech wszyscy widza ,jacy jestesmy wspaniali ,bo nasze plany sie spełniły,bo nasze marzenia sie spełniły i dalej nie ma juz nic,nie ma zupełnie nic,pustka,totalna pustka,zupełna pustka,bo tam,gdzie spełniaja sie plany i marzenia nie ma boga,jest duchowa pustka,jest pustynia i fatamorgany naszych marzeń

i każdy wie,ze zmiany to dobra rzecz jest,ze jak sie coś zmienia to się z innym nastawieniem zaczyna nowy dzień,z myślą,że to będzie nowa jakość ,która nam na dobre wyjdzie i wręcz czekamy na to nowe,na ten nowy powiew ,który nas naprowadzi na tę właściwą drogę i wciąż wielu z nas czekana to nowe,na to ,co dobre i z niejakim zdziwieni przyglądamy się zmianom i dziwimy się,że i owszem zmiany są,tylko,że jak zmienić świat ,na jaką to jakość i w którą stronę teraz ziemia będzie się obracać i po której orbicie będziemy teraz krążyć i czy ziemia jeszcze będzie kulą,czy teraz w nowych podręcznikach wrócimy to teorii ,ze ziemia to taki krążek,taki płaski krążek,taki plasterek ,na którym będziemy się zastanawiać do jakiego celu dotarliśmy i gdzie te zmiany,na których wypatrujemy słuchając coraz to bardziej niewiarygodnych wiadomości,które zdrowy rozsadek mają za nic i które zapomniały o tym,że wartość człowieka to jego honor i świat wartości niezmiennych od tysięcy lat zapisanych na kamiennych tablicach,a my wciąż z uporem twierdzimy,ze te tablice to fajne ,jak się idzie do przedszkola,żeby zdać na pierwszą komunie,a potem to już każdy wie co dalej dalej to już świat nieustannych zmian,bo przecież chodzi o to,żeby umieć się dobrze ustawić bez względu na koszty i,ze to w sumie taka smutna historyjka,którą każdego dnia rejestrują różne stacje telewizyjno-radiowe i która nie daje ani wiary,ani nadziei,ani krzty miłości do człowieka i marny to koniec tych zmian widać ,bo my wciąż żyjemy na świecie,który za nic ma człowieka honoru i wiary i nadziei i miłości i powiemy,ze to absurd,ze to nieprawda,ze banialuka taka,bo każdy ceni takiego człowieka i tylko skąd w podręcznikach historii coraz to nowe nazwiska na listach wyklętych,skąd

i nikt nie wie skąd, i nawet strach wiedzieć skąd tam te nowe nazwiska się ciągle pojawiają i jedyna nadzieja na cokolwiek to precedens jakiś poszukać i się wykpić od udowadniania ,że się nie jest wielbłądem i mamy,no w końcu mamy ten precedens i mamy kogoś ,kto wie,kto rozumie i takiego kogoś kto umie samodzielnie myśleć bez względu na okoliczności życiowe umie powiedzieć,ze żyjemy w świecie wartości niezmiennych i nie ma na świecie nikogo kto mógłby się od przestrzegania tych wartości uwolnić i każdy to wie i każdy to ma w sobie i nie ma nikogo ,kto mógłby się czuć zwolniony od tych przestrzegania tych wartości i to jedyna droga do precedensu i,że niektórzy w kamiennych tablicach widza beton i bezkompromisowego człowieka,który nie idzie na układy w wątpliwe sytuacje i dwuznaczne sytuacje i,ze bycie zielonym to właśnie ta sytuacja bycie ciągle gotowym do dialogu bez względu na okoliczności umieć rozmawiać z każdym,bo każdy z nas wyznaje te same wartości niezmienne od tysięcy lat i tego nie zmieni żadna opcja polityczna, ani żaden układ międzynarodowy i każdy ,kto o tym zapominał już przegrał i każdy,kto chce nam udowodnić,ze rosnąca lista wyklętych to wyraz sprawiedliwości społecznej już może się zaczynać bać siebie samego,ze przyjdzie następna ekipa i znowu nam przedstawi nową listę swoich wyklętych,a przecież my wszyscy chcemy tego samego i wmawianie nam,ze ktoś chce być czyimś wrogiem to jawne kpiny z z wartości w duchu których zostaliśmy wychowani i każdego dnia media wysyłają w przestrzeń megabity informacji i kazdy z osobna tez wysyła całe megabity informacji i kim my jestesmy dla siebie,no kim

i kim my dla siebie jesteśmy,kiedy mamy wspólnego pradziadka i ten sam gen w sobie,który daje dość zaskakujące sytuacje życiowe i pytania,a jak ty się dziecko właściwie nazywasz i pół podstawówki ustalano ,jak ja się nazywam i ja się zapytam Mamy ,proszę pani, powiedziała mała jola i ogólnie problem z nazwiskiem tkwi do tej pory i jest efektem rodzinnej zawiłości sprzed stu lat i miłości dwojga ludzi i dalej to już scenariusz ogólnie znany matki samotnie wychowującej dziecko i tego nazwiska,którego brakuje,żeby była jasność,gdzie jest ten gen wspólnoty rodzinnej,której zabrakło i jakie to nazwisko,o które mnie wciąż dopytują niektórzy do tej pory,jak podaję swoje dane osobowe i czasami to wszystko wychodzi na jaw,kiedy ujawnia się gen recesywny i wtedy można dojść do wniosku,że przeszłość odsłania swoje tajemnice i to zamiłowanie do boga,honoru i ojczyzny to efekt tego recesywnego genu i pradziadka,który dobro wspólne przedkładał nad osobiste wartości

i to wszystko przez ten gen,bo ten gen wszystko potrafi i to zamiłowanie to starych filmów międzywojnia to skąd niby mam i skąd ta fryzura i skąd to myślenie nieustanne myślenie,ze przecież musi być jakiś sposób,żeby się pozbyć życiowego pecha i uff,co za ulga ,bo jest na to sposób wystarczy poważnie potraktować życie i wszystkich dookoła uważać za mistrzów,którzy potrafią nauczyć tego szczęśliwego życia i teraz z perspektywy czasu widać dobitnie,ze niestety pech urósł jeszcze bardziej i,ze to coś teatru absurdu jakby historia i,ze walka o pokój na świecie to jest zaprzeczenie idei pokoju,bo pokój to stan ,w którym nikt z nikim nie walczy i tak samo ten pech się u mnie ma,ze jakby nie ta walka z tym pechem to jakoś by go tak bardzo nie było u mnie widać a tak to niestety,pech rośnie z każdą minutą i z każdą nową wiadomością,którą przecież trzeba jakoś ułożyć we własnym systemie informatycznym własnej głowy i tu dalej to widać tylko system władzy i jaki to system to widać i tu można się tylko zmitrężyć,żeby wyjaśnić o co mi chodzi i,ze w skrócie to chodzi o to,ze my ogólnie w systemie władzy mamy robić za upośledzonych,którzy tylko miłość maja mieć w głowie i władza taki szmateksy z nas robi,żeby my za parę stówek się rozmnażali,a resztę władza nam załatwi i władza nam wyjaśni i da do zrozumienia jak my mamy myśleć i co o czym mamy sądzić i,ze inna wykładnia grozić może nieobliczalnym konsekwencjami zbiegu okoliczności o niespotykanym momencie życia i tak ogólnie z tego upośledzenia to dalej to ja tu już nic nie mam do napisania i nie rozumiem nic ,a nic dlaczego to się tak stało,a nie inaczej ,ze to fraszka ,igraszka zabawka blaszana zdalnie sterowana to tego żadna komisja nie powie,bo ma w głowie wariatów i mgłę na oczach i brak doświadczenia w pilotażu i jak do wodociągu dodać kawy inki to tego żartu to nikt nie zrozumie z wyjątkiem co poniektórych,którzy lubią ostrą lurę dla podniesienia ciśnienia w systemie władzy i,że system władzy to właśnie taka machina,która zupełnie nie docenia samodzielnego myślenia obywateli,bo luksus samodzielnego myślenia przysługuje tylko tym,którzy,o tym właśnie jaśnie panom,a cała reszta to upośledzone matoły,które nie potrafią odróżnić komuny,od socjalizmu i się im wciąż drukuje paragony z rzekomą przynależność do struktur wypaczeń i błędów i gdzie błędy i wypaczenia,niektórzy pytają,no gdzie,ze co niby ,ze jak to i dlaczego i,że życie można postradać za walkę o system władzy,który potem ma nas za upośledzonych matołów

i co z tym pechem ,dopytują się niektórzy,ano pech ma się znakomicie i ten gen wciąż aktywny,gen pecha,którego w żaden sposób nie idzie się pozbyć, nie można,bo wrósł w system życia i śmierci i kim ty jesteś dziecko,kim, ja proszę pani jestem nikim,,bo miłości we mnie nie ma i na tym można by skończyć,proszę pani,na tym to już trzeba skończyć i,ze ciąg dalszy niech się sam napisze bez mojego udziału i,ze wszelkie podobieństwo do prawdziwego życia i prawdziwych osób jest zupełnie przypadkowe i proszę nie brać sobie do głowy i serca tego wszystkiego,bo to tylko taka gra jest,taka komputerowa gra i ,ze w końcu warto sobie powiedzieć stop ,bo każda gra ma swój koniec i początek i,ze to taki end jest po prostu,taki end,którego pozbyć się nie można,który nie odstąpi ,bo taką ma robótktę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *